
Wydawnictwo W.A.B. Warszawa 2006
Na okładce książki zacytowano „The Economist”. Książka miała być brutalna i zabawna. Co do pierwszego się zgadzam, drugi epitet nie pasuje w żadnym razie. Nie było mi do śmiechu ani przez chwile. Miejscami wręcz czułam się zniesmaczona, co nie dotyczy li tylko dosadnych opisów seksualnym poczynań bohatera. Seks, wystające stringi, seks, wystające stringi....
Na początek to, co w książce na szarym końcu.
Życie, życie dni minione,
Pierwsze marzenie, co kona,
Pierwsza miłość chybiona
Musiały mi być wrócone.
Bym w końcu wiedział na pewno.
Co w życiu jest najcenniejsze,
Kiedy dwa ciała w najlepsze
W uścisku łączą się w jedno.
Poddawszy się całkowicie,
Wiem – czym jest bytu wahanie,
Czy stąd nie zniknąć? pytanie,
Słonce, gdy wstaje o świcie,
Miłość, co troski rozwieje,
Gdzie wszystko dane od razu;
Wciąż jednak pośrodku czasu
Możliwość wyspy istnieje.
„Kobiety wywołują w nas złudzenie wieczności ze swoimi cipkami wiodącymi do tajemnicy – jakby chodziło o tunel otwierający się na istotę świata, podczas gdy chodzi o zwykłą dziurkę leżącą odłogiem.”
Skecz Daniela:
„Wiesz, jak nazywa się tłuszcz wokół waginy?
Nie.
Kobieta.”
„Życie zaczyna się po pięćdziesiątce, taka jest prawda; ale również prawdą jest to, że kończy się po czterdziestce.”
„W takich właśnie sytuacjach ludzie zmiażdżeni przez poczucie własnej znikomości decydują się zrobić dzieci; w ten sposób przedłuża się gatunek (...) nie tylko żywiłem to uzasadnione obrzydzenie, które opanowuje każdego normalnego mężczyznę na widok niemowlaka; nie tylko żywiłem głęboko zakorzenione przekonanie, że dziecko jest złośliwym karłem o wrodzonym okrucieństwie, u którego od początku można się dopatrzeć najgorszych cech gatunku i którego zwierzęta domowe unikają ze słuszną ostrożnością.”
„Samotność we dwoje jest uznanym piekłem.”
„Poza wszystkim kopulacja... to geometryczna oczywistość.”
„Według Najwyższej Siostry zazdrość, pożądanie i chęć prokreacji mają jedno i to samo źródło: ból istnienia. To ból istnienia każe nam szukać bliźniego niczym paliatywu; musimy przekroczyć to stadium, by dojść do stanu, kiedy sam fakt istnienia jest nieustającym powodem do radości.”
Prośbę o zmiłowanie
Echo odbija w nicość
Ciała nasze ułomne
Nadal walczą o sytość.
Obietnica zniknęła
Ciała nastoletniego
Starość już się uwzięła
Doświadczamy niczego.
Tylko pamięci próżnej
O dniach, które minęły
I nienawiści pustej
I czystej beznadziei.
„Może ten prymitywny imbecyl Hegel miał słuszność, może w gruncie rzeczy byłem jedynie chytrością rozumu.”
„Masturbacja to uprawianie miłości z kimś, kogo naprawdę kochamy.”